• Sałatki i dodatki
  • Do sałatki makaronowej na 1 listopada wycinam środek pomidora. Nie robi się wodnista

Do sałatki makaronowej na 1 listopada wycinam środek pomidora. Nie robi się wodnista

Janina Ostrowska • 24 października 2026
Sałatka makaronowa z kukurydzą, pomidorem i szynką w misce
Spis treści

Spis treści

Wracasz z cmentarza 1 listopada, wyjmujesz miskę z lodówki, a na dnie sałatki stoi woda? Winny jest zwykle środek pomidora. Przed krojeniem w kostkę wycinam go razem z pestkami, kukurydzę osuszam, a makaron gotuję al dente i studzę do końca. Wtedy sałatka spokojnie czeka w lodówce i nie puszcza wody.

Skąd się bierze woda w sałatce makaronowej?

Wodnista sałatka ma zwykle trzech winowajców. Pierwszy to pomidor, bo jego galaretowaty środek z pestkami oddaje sok przy każdym mieszaniu, a w lodówce jeszcze bardziej. Drugi to kukurydza z puszki, na której zostaje zalewa. Trzeci to makaron, który trafił do miski ciepły albo ociekający wodą.

Majonez tego nie uratuje. Od wilgoci rzednie i zamiast oblepiać kolanka, spływa na dno miski. Dlatego każdy składnik przygotowuję tak, żeby trafił do sałatki możliwie suchy.

Pomidor bez środka, kukurydza bez zalewy

Pomidora myję i dokładnie osuszam. Kroję go na ćwiartki, a potem nożem wycinam twardą część przy szypułce i cały wodnisty środek z pestkami. Zostaje sam jędrny miąższ, który kroję w drobną kostkę. Zajmuje to chwilę, a sałatka dużo dłużej trzyma konsystencję.

Kukurydzę wysypuję na sitko i zostawiam na kilka minut, żeby zalewa spokojnie ściekła. Jeśli ziarna nadal są mokre, rozkładam je na ręczniku papierowym i delikatnie dociskam. Z jednej puszki zostaje około 200–250 g ziaren, czyli w sam raz na 250 g makaronu.

Ogórka obieram i kroję w drobną kostkę, podobnie jak pomidora. Małe kawałki lepiej rozkładają się między makaronem i nie trzeba mieszać sałatki tak długo, a im krócej mieszam, tym mniej soku puszczają warzywa.

Makaron, najlepiej drobne kolanka albo muszelki, gotuję w około 2,5 litra wody z łyżeczką soli. Odcedzam go, gdy jest al dente, czyli miękki, ale jeszcze lekko sprężysty. Rozgotowany po wymieszaniu z majonezem zaczyna się rozpadać. Po odcedzeniu krótko przepłukuję go chłodną wodą, żeby zatrzymać gotowanie, i zostawiam na durszlaku, aż całkiem ostygnie i ocieknie.

Ile majonezu dodać?

Do dużej miski przekładam zimny makaron, 200 g szynki konserwowej lub drobiowej pokrojonej w małą kostkę albo krótkie paski, kukurydzę, pomidora i ogórka. Najpierw mieszam same składniki dużą łyżką, żeby dodatki równo się rozłożyły. Dopiero potem sięgam po majonez.

Zaczynam od 3 łyżek i dokładnie mieszam. Jeśli sałatka wydaje się sucha, dokładam jeszcze jedną łyżkę. Lepiej dodać mniej i uzupełnić, niż od razu zalać miskę sosem, którego nie da się już wyjąć.

Sól i pieprz dodaję na samym końcu, po trochu. Szynka i majonez same w sobie są słone, więc łatwo przesadzić. Jeśli wolisz lżejszy sos, możesz wymieszać majonez pół na pół z gęstym jogurtem naturalnym. Będzie wtedy delikatnie kwaskowaty.

Plan na 1 listopada: sałatka gotowa przed wyjściem na cmentarz

W Wszystkich Świętych robię sałatkę rano, zanim wyjdziemy z domu. Przykrywam miskę i wstawiam do lodówki. Potrzebuje co najmniej 30 minut, żeby smaki się połączyły, więc czas wizyty na cmentarzu w zupełności wystarczy.

Dzięki suchym składnikom nie muszę się martwić, że po powrocie zastanę rozmokłą masę. Wyjmuję miskę, mieszam sałatkę jeszcze raz, próbuję i w razie potrzeby dosypuję szczyptę soli albo pieprzu.

Na wierzch sypię drobno posiekaną natkę pietruszki i stawiam miskę na stole. Nic nie trzeba podgrzewać ani dokańczać, więc mogę usiąść z rodziną od razu po powrocie, zamiast stać przy kuchence.

Źródło:

[1]

https://kuchnia.mojegotowanie.pl/artykul/na-wszystkich-swietych-ugoszcze-rodzine-najlepsza-salatka-na-swiecie-wystarczy-makaron-i-4-skladniki2608

Oceń artykuł

Ocena: 4.00 Liczba głosów: 1

Tagi

sałatka makaronowa
wszystkich świętych
pomidor
majonez
Autor Janina Ostrowska
Janina Ostrowska
Nazywam się Janina Ostrowska i od 12 lat zgłębiam tajniki kulinariów. Moja przygoda z gotowaniem zaczęła się w dzieciństwie, kiedy to zafascynowana smakami i aromatami, spędzałam czas w kuchni z moją babcią. Z czasem odkryłam, jak wielką radość sprawia mi nie tylko gotowanie, ale również dzielenie się wiedzą na temat różnych technik kulinarnych i tradycji regionalnych. Piszę o kulinariach, skupiając się na przepisach, poradach dotyczących zdrowego odżywiania oraz odkrywaniu lokalnych specjałów. Staram się zawsze weryfikować źródła i porównywać informacje, aby dostarczać rzetelne oraz zrozumiałe treści. Moim celem jest, aby każdy mógł czerpać przyjemność z gotowania i odkrywania nowych smaków, a także zrozumieć, jak ważne jest świadome podejście do jedzenia.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz

Komentarze

2
PI

PiotrNowak

No tak to robie zawsze, zeby nie bylo wody w salatce. Dobra rada, dzieki! 👍

NO

Norbert_96

Z prawdziwą przyjemnością zapoznałem się z tym artykułem, gdyż od dawna poszukuję sposobów na udoskonalenie moich kulinarnych poczynań, zwłaszcza w kontekście sałatek. Pomysł z wycinaniem środka pomidora, aby uniknąć nadmiernej wodnistości, jest doprawdy genialny w swej prostocie i z pewnością zastosuję go podczas przygotowywania sałatki makaronowej na nadchodzące święto Wszystkich Świętych. Częstokroć zdarzało mi się, że pomimo starannego doboru składników i dbałości o proporcje, sałatka traciła na swojej apetyczności właśnie z powodu nadmiaru płynów. To drobny, lecz jakże istotny detal, który może znacząco wpłynąć na teksturę i ogólne wrażenie z degustacji. Doceniam takie praktyczne porady, które świadczą o głębokiej znajomości sztuki kulinarnej i są efektem prawdziwych doświadczeń. Z niecierpliwością czekam na kolejne równie inspirujące wskazówki.