Pomidorowa wyszła rzadka jak woda, a mąki do zagęszczania nie chcesz? W takiej sytuacji sięgam po ryż. Wsypuję 3 łyżki surowego ziarna do gotującej się zupy, po 20 minutach miksuję wszystko blenderem i mam gładki krem bez grudek i bez zasmażki.
Czemu pomidorowa wychodzi rzadka i co tu robi ryż
Bulion i krojone pomidory dają dużo płynu, a mało rzeczy, które mogłyby go związać. Klasyczne ratunki to mąka rozrobiona ze śmietaną albo zasmażka. Działają, ale łatwo o grudki, a zupa zaczyna smakować bardziej mąką niż pomidorami.
Ryż robi to samo po cichu. Na małym ogniu ziarna miękną i zaczynają się rozpadać, a zupa gęstnieje razem z warzywami. Kiedy potem przejadę po garnku blenderem, po ryżu nie zostaje ślad. Na talerzu ląduje aksamitna tomato bisque, a nikt przy stole nie zgadnie, czym ją zagęściłam.
Ile ryżu dać na garnek?
Na garnek, z którego wychodzą mniej więcej 4 porcje, daję 3 łyżki surowego ryżu. Wsypuję go suchego prosto do wrzącej zupy, bez wcześniejszego gotowania.
To niewiele i właśnie o to chodzi. Te kilka łyżek wystarcza, żeby zupa nabrała ciała, a nie zamieniła się w gęstą papkę. Jeśli gotujesz więcej, dodaj ryżu proporcjonalnie, ale bulion i przyprawy wlewaj ostrożniej. Zawsze można dolać, a odlać się już nie da. Większy garnek zwykle potrzebuje też dłuższego gotowania, więc sprawdzaj, czy ryż i warzywa są miękkie.
Pomidorowa z ryżem krok po kroku
- Rozgrzej w garnku łyżkę oleju.
- Wrzuć pokrojoną w kostkę cebulę i mrożoną włoszczyznę w kostce. Smaż około 5 minut, aż cebula się zezłoci.
- Dodaj drobno posiekany czosnek i smaż jeszcze minutę.
- Wlej bulion, od razu dodaj krojone pomidory i doprowadź zupę do wrzenia.
- Dopraw słodką i ostrą papryką oraz pieprzem syczuańskim.
- Wsyp 3 łyżki ryżu, zmniejsz gaz i gotuj około 20 minut.
- Pod koniec dopraw cukrem, solą i czarnym pieprzem, a potem zabiel śmietanką.
- Zmiksuj całość blenderem na gładką masę.
Podaję z kleksem śmietany i świeżym koperkiem. Pieprz syczuański daje lekkie mrowienie na języku, które dobrze łączy się z ostrą papryką. Gdy jedzą z nami dzieci, ostrej papryki daję mniej.
Kiedy dolać bulionu, gdy zupa jest za gęsta
Najlepszy moment jest jeden: po 20 minutach gotowania, kiedy doprawiasz zupę i zabielasz ją śmietanką, a jeszcze przed miksowaniem. Ryż zdążył już wtedy zrobić swoje, a ty widzisz, ile płynu zostało w garnku.
Dolewam bulion po trochu, mieszam i patrzę. Zupa ma swobodnie spływać z łyżki, a nie przypominać sosu do makaronu. Po zmiksowaniu rozdrobnione warzywa i ryż mocniej wiążą płyn, dlatego wolę zostawić ją odrobinę rzadszą, niż mi się w tej chwili wydaje.
Warto więc mieć pod ręką trochę bulionu w zapasie. Zupę, która zgęstniała już po zmiksowaniu, też łatwo uratować: wlej odrobinę ciepłego bulionu, przemieszaj i w razie potrzeby jeszcze raz krótko przejedź blenderem.
